Logo portalu Magiczne Wrota
Najlepsi doradcy ezoteryczni na wyciągnięcie ręki!

Prawo Murphy

Prawo Murphy

Zapraszamy do zapoznania się z artykułem pt. "Prawo Murphy'ego" przygotowanym przez naszego eksperta Magdalena Astrolog

Prawo Murphy'ego
Są osoby, które mają wrażenie, że wystarczy pomyśleć o najgorszym, a to najgorsze zaraz się wydarza. I rzeczywiście, bywa tak, że czarny scenariusz staje się realny, nie dlatego, że świat jest złośliwy, tylko dlatego, że nasza uwaga i nasze decyzje ustawiają tor zdarzeń. Gdy umysł nastawia się na porażkę, zaczyna wyłapywać sygnały zagrożenia, napina ciało, skraca cierpliwość, pogarsza komunikację, zwiększa kontrolę albo przeciwnie, uruchamia unikanie. W relacjach to widać najszybciej, jedno nieufne zdanie potrafi zmienić atmosferę całej rozmowy. W finansach też, człowiek w trybie lęku tnie odważne ruchy, odkłada, nie negocjuje, nie domyka tematów, a potem mówi, wiedziałam, że tak będzie. To jest mechanizm samospełniającej się przepowiedni. Oczekiwanie wpływa na zachowanie. Zachowanie wpływa na wynik. Wynik jest potem traktowany jako dowód, że oczekiwanie było trafne.
W praktyce dzieje się to również przez selektywną uwagę. Umysł filtruje rzeczywistość. Jeśli szukasz potwierdzeń zagrożenia, będziesz je widzieć częściej niż sygnały neutralne albo dobre. Do tego dochodzi efekt stresu. W stresie spada elastyczność myślenia, rośnie impulsywność, decyzje są bardziej defensywne. To nie jest wina charakteru, to jest biologia. I wtedy czarnowidztwo zaczyna działać jak autopilot.
Prawo Murphy'ego, czyli dlaczego psuje się w najmniej wygodnym momencie.
Prawo Murphy'ego to nie magia, tylko obserwacja, że jeśli w systemie jest słaby punkt, to prędzej czy później się ujawni, szczególnie gdy brakuje zabezpieczeń. Jeśli coś może pójść nie tak, to istnieje scenariusz, w którym pójdzie. I teraz klucz, kiedy jesteś w czarnowidztwie, łatwo mylisz intuicję z Murphyem. Murphy mówi, sprawdź ryzyka, zrób plan B, dopnij szczegóły, ustaw procedury. Czarnowidztwo mówi, i tak się nie uda. To są dwie różne energie działania. Jedna jest pragmatyczna, druga paraliżująca. Murphy uruchamia odpowiedzialność i kontrolę jakości. Czarnowidztwo uruchamia rezygnację albo chaotyczne szarpanie bez planu.
Prawo Murphy'ego, jak to działa w praktyce.
W podejściu ezoterycznym prawo przyciągania opisuje związek między tym, co stale utrzymujesz w polu uwagi, emocji i przekonań, a tym, do jakich sytuacji i ludzi się zbliżasz, jakie wybory robisz, jakie okazje zauważasz, a jakich nie widzisz. To nie jest tylko pozytywne myślenie. To jest spójność wewnętrzna. Gdy twoje wewnętrzne ustawienie jest w trybie mam, posiadam, osiągnęłam, to naturalnie rośnie gotowość do decyzji i działań, które to potwierdzają. Gdy twoje ustawienie jest w trybie chciałabym, to wibracja zostaje w braku, czyli w stanie ciągłego pragnienia, które nigdy nie staje się posiadaniem.
W praktyce wygląda to tak, że słowa porządkują uwagę. Uwaga porządkuje zachowanie. Zachowanie porządkuje rezultaty. Jeśli codziennie karmisz swój system nerwowy brakiem, on będzie działał z pozycji braku. Jeśli karmisz go sprawczością, będzie szukał dróg, zamiast wymówek. To nie jest cud. To jest mechanika.
Dlaczego słowo chciałabym trzyma w miejscu.
Chciałabym jest energią odroczenia. To zdanie ustawia cel w przyszłości i jednocześnie potwierdza, że teraz tego nie ma. W efekcie umysł uczy się braku, a ciało uczy się czekania. Możesz to mówić latami i dalej być w trybie chcę. Dlatego w pracy z intencją częściej używa się form, które zakładają posiadanie albo proces już uruchomiony. Mam, posiadam, osiągnęłam. Jestem w procesie, który dowozi rezultat. Działam konsekwentnie. Wybieram rozwiązania, które zwiększają mój dochód. To jest język, który buduje tożsamość osoby działającej, a nie osoby czekającej.
Jak łączyć prawo Murphy'ego z prawem przyciągania, żeby to było mądre.
Najlepszy układ to połączenie energii sprawczości z higieną ryzyka. Prawo przyciągania ustawia kierunek i stan wewnętrzny. Prawo Murphy'ego pilnuje szczegółów. Jeśli chcesz stabilnych efektów, potrzebujesz obu. Ustaw intencję w trybie mam, posiadam, osiągnęłam, a potem zrób murphy ową listę zabezpieczeń. Terminy, budżet, zapas czasu, plan awaryjny, potwierdzenia na piśmie, kopie dokumentów, przypomnienia. To nie zabija manifestacji. To ją urealnia. Manifestacja bez planu bywa tylko marzeniem. Plan bez stanu wewnętrznego bywa tylko harówką bez sensu. Razem działają najlepiej.
Język, który wzmacnia efekt.
Zamiast, chciałabym więcej zarabiać, powiedz, mam rosnące dochody, podejmuję decyzje, które zwiększają mój przychód, domykam sprzedaż i dbam o wartość. Zamiast, chciałabym mieć spokojną relację, powiedz, tworzę spokojną relację, komunikuję się jasno, wybieram szacunek, stawiam granice. Zamiast, chciałabym wreszcie skończyć projekt, powiedz, kończę projekt, mam plan, realizuję etapy, dowożę wynik. Zamiast, boję się, że znowu będzie źle, powiedz, sprawdzam ryzyka, zabezpieczam plan, wybieram rozwiązania, które mnie chronią.
Najczęstsza pułapka, czyli mylenie czucia z przepowiednią.
Czasem czarnowidztwo udaje intuicję. Intuicja podpowiada jeden konkret, co sprawdzić, co dopiąć, kogo zapytać, gdzie jest

To jest kolejna część mojego cyklu, a poprzednie odsłony znajdziecie Państwo w moich wcześniejszych artykułach na moim profilu


Polecamy ekspertów